Gojira. Zespół, którego chyba nie trzeba przedstawiać fanom metalu. Przez lata wypracowali sobie wysoką pozycję, swój własny rozpoznawalny styl i dali się poznać szerokiej publiczności. Chętnie koncertują, ale ja usłyszałem o nich dopiero w 2010 roku, po wydaniu przez nich czterech albumów. Oczywiście przy okazji Brutal Assault. Niesamowity krążek „The Way of All Flesh”, który pozostaje moim ulubionym albumem Gojira, zaskoczył mnie niesamowicie. Nie był to klasyczny death metal. Ich gra, mocno zróżnicowana, pokręcona, częste zmiany tempa, charakterystyczny wokal: było tam wszystko by przyciągnąć mnie na dłużej.
I jeszcze taka anegdota. Na tamtym Brutalu, mocno niestety deszczowym, zaczepił nas jakiś młody człowiek, który najwyraźniej opuszczał już festiwal, mimo iż był to dopiero środek. Przegrał z pogodą i niestety musiał wracać. Zadał nam pytanie, czy lubimy Francuzów? W sumie nie mam znajomych z Francji, ale co z tego. Odpowiedziałem, że tak, na co on podarował nam żetony – środek płatniczy na festiwalu. I to całkiem sporo. Ponieważ wracał, nie był stanie już ich wykorzystać.
Odeszliśmy zadowoleni i dopiero potem sobie uświadomiłem, że przecież Gojira, moje odkrycie, jest z Francji! Ufff… Na szczęście dobrze odpowiedziałem.
Podsumowując: lubimy Francuzów, a w szczególności tych co grają metal!!!

(Visited 47 times, 1 visits today)
Maciej Kapusta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.